Azoty – Gwardia. Puławianie lepsi o trzy bramki

Bardzo dużo bramek i emocje do samego końca – tymi słowami podsumować można mecz Azotów-Puławy z Gwardią Opole. Faworyt spotkania, mimo ogromnego zmęczenia i braku kilku zawodników, zainkasował cztery punkty, ale goście pozostawili po sobie bardzo dobre wrażenie.

Pierwsza połowa była bardzo wyrównana, a wynik najczęściej oscylował wokół remisu. Goście postawili puławianom bardzo trudne warunki. W drugiej natomiast, chyba jeszcze cięższe. Szybko grająca Gwardia nie chciała oddać pola. Co prawda Azotowcy uzyskali nawet trzybramkową przewagę, ale gośnie nie pozwolili na więcej. Podopieczni Rafała Kuptela starali się grać jak najszybciej, by jak najefektywniej wykorzystać zmęczenie gospodarzy. Do końca meczu goście starali się jak mogli, ale wypracowana trzybramkowa przewaga utrzymała się do końca.

Nie pozwoliła nam dziś Gwardia spokojnie wygrać i nie zmęczyć się przed pucharowym meczem z Francuzami. Gramy co trzy dni i dziś też musieliśmy się mocno napocić by odnieść zwycięstwo – skomentował na gorąco Daniel Waszkiewicz, trener puławian.

Azoty-Puławy – Gwardia Opole 38:35 (18:16)

Azoty-Puławy: Bogdanov, Koshovy – Podsiadło 8, Jurecki 5, Gumiński 5, Panic 4, Masłowski 4, Kuchczyński 4, Jarosiewicz 3, Seroka 3, Orzechowski 1, Prce 1, Grzelak.

Gwardia: Malcher – Mauer 8, Łangowski 5, Jankowski 5, Zadura 5, Mokrzki 4, Lemaniak 3, Tarcijonas 2, Siwak 1, Zarzycki 1, Dementev 1, Morawski.