Była wiceprezydent Puław zarabiała krocie, a wciąż mieszka w zakładowym mieszkaniu komunalnym

O komentarz poprosiliśmy obecnego prezydenta naszego miasta.

W ostatnich dniach w Puławach zrobiło się bardzo głośno na temat mieszkania komunalnego, które zajmuje była wiceprezydent Puław, Ewa Wójcik. Mieszkanie zostało jej przyznane, kiedy była nauczycielką – wówczas oczywiście spełniała wszystkie wymogi, ale sytuacja zmieniła się diametralnie, gdy Ewa Wójcik rozpoczęła karierę samorządową i jej dochody znacznie wzrosły. Jak ustalił nasz reporter, tylko w okresie ostatniej kadencji (u boku Janusza Grobla) Ewa Wójcik zarobiła ponad 800 tysięcy złotych brutto. Dodajmy, że zastępcą prezydenta Puław była od 2005 roku. A tak całą tę sprawę skomentował prezydent Puław, Paweł Maj:

– Są to gigantyczne zarobki, gigantyczne pieniądze, które moim zdaniem powinny upoważniać do tego, by pani wiceprezydent kupiła sobie mieszkanie, a nie zajmowała lokal w szkole, który kiedyś otrzymała jako nauczycielka. W tej chwili bardzo dużo osób o niskich dochodach wręcz błaga o jakiekolwiek mieszkanie – dlatego uważam że wiceprezydent Wójcik powinna zrezygnować z tego mieszkania komunalnego, wykazać obywatelską, honorową postawę.

Rzeczywiście, choć od strony formalno–prawnej sprawa mieszkania Ewy Wójcik nie budzi żadnych zastrzeżeń, to pozostają jeszcze kwestie etyki i empatii byłej wiceprezydent Puław. Na koniec warto dodać, że paradoksalnie, radna Wójcik jest członkiem Komisji Mieszkaniowej, która decyduje o przyznawaniu mieszkań komunalnych w naszym mieście.