Druga wiosenna porażka Wisły

Nie udało się wiślakom przywieźć punktów z Wejherowa. Po wyrównanym meczu lepsi o jedną bramkę okazali się lepsi gospodarze, którzy wykorzystali jeden ze stałych fragmentów gry. Dla Gryfu było to pierwsze od ponad roku domowe zwycięstwo.

Spotkanie lepiej zaczęli puławianie. Już w drugiej minucie w dobrej sytuacji znalazł się Jakub Poznański, ale jego strzał odbił Dawid Leleń. Kilka minut później wiślacy próbowali strzelać zza pola karnego, ale dwa uderzenia zostały zablokowane. W dwunastej minucie w szesnastce rywali znalazł się Dawid Pożak i wydawało się, że jest ewidentnie faulowany, ale arbiter wskazał tylko na rzut rożny. Z każdą minutą boisko robiło się coraz bardziej grząskie, a gra toczyła się głównie w środku pola. Po upływie pół godziny po niezłej akcji na bramkę Wisły uderzał Paweł Wojowski, ale nieznacznie się pomylił. Wynik do przerwy nie uległ zmianie.

Zwycięską bramkę w pierwszym kwadransie drugiej połowy zdobył Łukasz Nadolski. Po rzucie rożnym tor lotu piłki zmienił Krzysztof Wicki, po małym zamieszaniu w polu karnym, sam na sam z bramkarzem Wisły stanął Nadolski i z najbliższej odległości pokonał Sebastiana Madejskiego. Wiślacy po stracie gola zaatakowali, ale narażali się przy tym na groźne kontry miejscowych i gdyby tylko gracze ofensywni zachowali więcej „zimnej” krwi, mogliby zdobyć przynajmniej dwie bramki więcej. Najlepszą okazję do wyrównania zmarnował w siedemdziesiątej czwartej minucie Alen Ploj, który po podaniu od Michała Kobiałki trafił tylko w poprzeczkę bramki strzeżonej przez Lelenia. Jeszcze w doliczonym czasie gry po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Irakliego Meskhii doszło do zamieszania w polu karnym rywali, ale nikt nie potrafił skierować piłki do siatki. Tym samym druga wiosenna porażka stała się faktem.

Gryf: Leleń – Kamiński, Wicki, Sobociński, Goerke – Wojowski, Nadolski, Kołc, Ciarkowski, Brzuzy – Czychowski (46 Okuniewicz)

Wisła: Madejski – Żemło, Poznański, Pielach, Sedlewski, Maksymiuk, Szymankiewicz, Patejuk (68 Meskhia), Hirsz (62 Kobiałka), Pożak (46 Zmorzyński), Ploj

Wiślacy po świętach zbytnio nie odpoczną ponieważ już jutro o 16:30 w Legionowie zagrają z miejscową Legionovią. Będzie to zaległe spotkanie 20 kolejki.

Natomiast w sobotę na własnym stadionie podejmą Błękitnych Stargard. Ten mecz o 16:00.