Granollers za mocne dla Azotów

Pierwsze 30 minut, w której Azoty-Puławy słabiej zagrały przede wszystkim w obronie i popełniły kilka błędów w ataku, zadecydowało o pewnej wygranej Fraikin Granollers w drugim meczu fazy grupowej Pucharu EHF. Hiszpanie wygrali 32:26, prowadząc do przerwy 21:14.

Niestety bardzo słabo zagraliśmy w pierwszej połowie w obronie. Trudno było przy takiej defensywie bronić bramkarzom i straciliśmy aż 21 goli. W drugiej odsłonie było już lepiej, bo agresywniej zagraliśmy w defensywie i w pewnym momencie odrobiliśmy gros strat. W kluczowych momentach, kiedy mieliśmy szansę jeszcze bardziej zmniejszyć straty na wysokości stanął bramkarz rywali. Trzeba też oddać Hiszpanom, że zagrali agresywną obroną, która zmusiła nas do kilku rzutów z nieprzygotowanych pozycji i kilku strat, z których poszły kontry i łatwe bramki dla gospodarzy – skomentował zawody Marcin Kurowski, Dyrektor Sportowy Azotów-Puławy na oficjalnej stronie klubu.

Azoty-Puławy: Bogdanov, Koshovy – Panic 9, Ostroushko 4, Jurecki 3, Masłowski 3, Gumiński 3, Seroka 3, Prce 1, Podsiadło, Jarosiewicz, Kasprzak, Grzelak.

Kolejny mecz Azotowcy w ramach Pucharu EHF rozegrają 24 lutego na lubelskiej hali Globus z francuskim Chambéry Savoie.