Kończymy przygodę z Pucharem EHF

Na pewno nie tak chcieliśmy kończyć swoją przygodę z Pucharem EHF. Po meczu, który od początku nie układał się po naszej myśli, przegrywamy z hiszpańskim Fraikin BM Granollers 30:37. Najwięcej goli dla Azotów-Puławy – po 6 – zdobyli Paweł Podsiadło i Mateusz Seroka. Swój debiut w fazie grupowej Pucharu EHF kończymy na 3 miejscu z dorobkiem czterech punktów.

Spotkanie tylko na początku było bardzo wyrównane. Pierwsze dziesięć minut to przede wszystkim popisy bramkarzy obu drużyn, którzy popisali się kilkoma spektakularnymi interwencjami. W 7 minucie goście uzyskali dwubramkowe prowadzenie (2:4), ale celne rzuty Marko Panica i Nikoli Prce pozwoliły nam w 10 minucie być na równi z rywalem (4:4). Od tego momentu na prowadzeniu byli już wyłącznie utytułowani goście, którzy korzystali z nieskuteczności i błędów Azotowców. W 16 minucie przewaga Fraikin sięgnęła trzech goli (6:9). Wówczas trener DanieL Waszkiewicz poprosił o czas, ale na niewiele się to zdało. Co prawda za chwilę gola zdobył Panić,  ale kolejne fragmenty gry to wymiana ciosów, co pozwalało gościom utrzymywać 2-3-bramkową przewagę. W 27 minucie w końcu Azotowcy złapali kontakt z rywale – po skutecznym rzucie karnym Mateusza Seroki puławianie przegrywali tylko 12:13. Niestety ostatnie fragmenty pierwszej odsłony należały do Granollers. Goście odskoczyli na najwyższą w tej części meczu przewagę czterech trafień i z taką zaliczką schodzili na przerwę.

Trzy minuty po zmianie stron nadzieje kibiców z Puław odżyły. Dwa kontrataki, trafienia Adama Skrabanii i Seroki i strata zmalała do dwóch trafień. Puławianie grali jednak bardzo nierówno i już 180 sekund później po własnych błędach przegrywali 16:21. Pięciobramkowa starta nie podłamała Azotowców, którzy chcieli godnie pożegnać się z Pucharem EHF. Wiara w końcowy sukces wróciła znów w 44 minucie. Po trzech trafieniach z rzędu (dwa Skrabanii i jedno Prce) puławianie złapali kontakt z rywalem (24:25).

Ostatni kwadrans to już niestety popis rywali, którzy znów odjechali na cztery trafienia (47′ 24:28) i do końca meczu kontrolowali wydarzenia na pakiecie, powiększając jeszcze przewagę i kończąc zawody z siedmiobramkową zaliczką.

Azoty-Puławy – Fraikin BM Granollers 30:37 (13:17)

Azoty-Puławy: Bogdanov, Wiejak – Podsiadło 6, Seroka 6, Prce 5, Skrabania 4, Titow 4, Jurecki 3, Panic 2, Kuchczyński, Gumiński, Grzelak, Ostroushko, Kowalczyk.