Ludzie byłego prezydenta Puław otrzymali w ubiegłym roku potężne premie

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy obecnego włodarza naszego miasta.

Dane dotyczące premii, jakie w 2018 roku zostały przyznane przez ówczesnego Prezydenta Miasta Puławy, otrzymaliśmy po skierowaniu do puławskiego Urzędu Miasta wniosku o udostępnienie informacji publicznej. W ten sposób dowiedzieliśmy się, jakie dodatkowe wypłaty otrzymali w minionym roku zastępcy prezydenta Grobla, a także dyrektorzy miejskich spółek i kierownicy wydziałów Urzędu Miasta.

– Uważam, że jest to nieodpowiedzialne podejście byłego prezydenta. Przy tak ogromnym zadłużeniu, które zostawiono puławianom, przyznawanie premii po 13 tysięcy rocznie wiceprezydentom, a także ogromnych premii dyrektorom jednostek podległych Urzędowi Miasta, są niewytłumaczalne, niewyobrażalne – powiedział naszemu reporterowi Paweł Maj, prezydent Puław.

Komentując kwestię premii przyznanych przez swojego poprzednika, obecnie urzędujący prezydent Puław odniósł się też do równie głośnej ostatnio sprawy związanej z poprzednią wiceprezydent. Ewa Wójcik od ponad 20 lat zajmuje mieszkanie nauczycielskie, które otrzymała jako czynny pedagog – warto zaznaczyć, że już od wielu lat nie pracuje w szkole.

– Była wiceprezydent Wójcik zajmuje mieszkanie komunalne, a przecież naprawdę wiceprezydenci zarabiają dobrze, poza tym tego typu premie, ogromne dodatki. Dość tego Bizancjum, rozdawnictwa publicznych pieniędzy, które należą do nas, do mieszkańców. Tego już nie będzie – dodał prezydent Maj.

Te komentarze mówią jasno, że nowy włodarz Puław nie daje przyzwolenia na niezrozumiałe przyznawanie wysokich premii osobom pracującym w strukturach Urzędu Miasta i w spółkach mu podległych.