Pierwsza porażka pod wodzą Ryszarda Wieczorka

Po 6 remisach z rzędu podopieczni trenera Ryszarda Wieczorka, doznali porażki w wyjazdowym meczu z Łódzkim Klubem Sportowym.

Pierwsza połowa jak zgodnie stwierdzili na konferencji prasowej obaj trenerzy to bardzo poukładana gra Wisły, która uniemożliwiała zawodnikom ŁKS-u stworzenie jakiejkolwiek klarowanej sytuacji do zdobycia bramki. Z drugiej jednak strony Wiślacy, również nie potrafili znaleźć drogi do bramki przeciwnika. Kilka strzałów z dystansu, które oddali nasi zawodnicy były albo blokowane przez obrońców, albo szybowały nad bramką.

Druga odsłona spotkania od samego początku była bogata w emocje. Już w 48. minucie gospodarze mogli prowadzić 1:0, ale piłka po uderzeniu z rzutu wolnego do którego podszedł Bartosz Widejko trafiła w spojenie. Po tej sytuacji drużyna z Łodzi poczuła, że może wygrać to spotkanie i śmielej zaatakowała. Mimo to, dalej bez rezultatu. W 61. minucie w idealnej sytuacji znalazł się Dawid Pożak, ale piłka po jego strzale przeszła obok słupka bramki ŁKS-u. Później wydarzyło się coś, co ułatwiło grę drużynie z Łodzi. W 2 minuty Jakub Smektała otrzymał dwie żółte kartki i musiał opuścić boisko. Gospodarze grali konsekwentnie i wykorzystywali grę w przewadze. Do 80. minuty Sebastian Madejski radził sobie nieźle z kontrami i strzałami zawodników z Łodzi. Ale tylko do 80. bo właśnie w niej skapitulował. Wtedy Maksymilian Rozwandowicz dostał piłkę na piąty metr i pokonał Madejskiego.

ŁKS Łódź – Wisła Puławy 1:0 (0:0)

Wisła: Madejski – Murawski, Poznański, Żemło, Litwiniuk (68′ Litwiniuk), Smektała, Maksymiuk, Szymankiewicz (81′ Popiołek), Pożak (71′ Meskhia), Zulciak (68′ Szczotka), Hirsz

ŁKS: Kołba – Rozmus, Rozwandowicz, Juraszek, Widejko, Pyciak, Gamrot (73′ Burkhardt), Kocot, Pyrdoł (59′ Kostyrka), Guzik, Rodionow