Radny Artur K. odpowie za jazdę pod wpływem alkoholu

Dzisiejszą noc w areszcie spędził radny rady miasta Artur K. Powodem jego zatrzymania była kolizja, którą spowodował znajdując się w stanie nietrzeźwości.

33-letni kierowca opla miał w organizmie ponad 1,6 promila alkoholu – poinformowała nas w rozmowie telefonicznej Ewa Rejn-Kozak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Puławach.

Do zdarzenia z udziałem radnego doszło koło godziny 1:00 na ulicy Puławskiej w Kurowie. Artur K. zaraz po tym jak próbował wyprzedzić inny pojazd, stracił panowanie nad swoim autem i wpadł do rowu.

33-latek był dyrektorem biura poselskiego Krzysztofa Szulowskiego, który o zaistniałej sytuacji dowiedział się od dziennikarza Radia Lublin. W swoim oświadczeniu przesłanym do mediów przyznał, że to spore zaskoczenie. – Ta wiadomość jest dla mnie i moich współpracowników wielkim szokiem – wyjaśnia Szulowski.

W komunikacie czytamy także, że Artur K. znany był ze swojego zaangażowania, operatywności i profesjonalnego wypełniania swoich obowiązków.

Tym większe zaskoczenie jego nieodpowiedzialnym zachowaniem – napisał poseł Szulowski, który jeszcze dziś podjął decyzję o zakończeniu współpracy z K. w ramach działalności biura poselskiego.

Szulowski zamierza złożyć także wniosek o usunięcie radnego ze struktur Prawa i Sprawiedliwości.

Za jazdę pod wpływem alkoholu zgodnie z obowiązującym prawem grozi mu kara do dwóch lat pozbawienia wolności.