Szczątki kapitana Zdzisława Brońskiego odnalezione w lubelskiej miejscowości

Instytut Pamięci Narodowej ogłosił, że w lubelskim Nowogrodzie znaleziono ludzkie szczątki – należą one prawdopodobnie do kapitana Zdzisława Brońskiego, ps. „Uskok”, zaliczanego w poczet Żołnierzy Wyklętych

O znalezieniu szczątków kolejnego oficera, reprezentującego szeregi Żołnierzy Wyklętych, poinformował na łamach „Gazety Polskiej Codziennie” prof. Krzysztof Szwagrzyk. Odkrycie poczyniono w miejscowości Nowogród na Lubelszczyźnie – zespół pracowników Instytutu Pamięci Narodowej od ubiegłego poniedziałku (4 czerwca) badał miejsce, w którym niegdyś ukrywał się kapitan Broński. Inspekcja terenu doprowadziła do odkrycia bunkra: niedużego pomieszczenia o wysokości półtora metra. W pobliżu kryjówki znaleziono zakopane w ziemi ludzkie szczątki: kawałek żuchwy z kilkoma zębami i nieduży fragment kości. Nieopodal leżały też łuski od amunicji oraz kawałek „koalicyjki” – paska noszonego na piersi przez oficerów

Zdzisław Broński w czasie II wojny światowej należał do Polskiej Organizacji Zbrojnej – po tym, jak została scalona z Armią Krajową, „Uskok” objął dowództwo nad plutonem działającym w I rejonie obwodu AK „Lubartów”. W 1944 roku oddział Brońskiego został przydzielony do 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK. Po wkroczeniu do kraju Armii Czerwonej „Uskok” rozwiązał swój oddział – ale wkrótce powrócił do konspiracji, tworząc oddział żołnierzy działających w ramach lubelskiego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. Podkomendni Brońskiego patrolowali wówczas okolice Lubartowa

W 1947 roku Zdzisław Broński miał okazję, by skorzystać z ogłoszonej amnestii – ale tego nie zrobił. Zamiast tego kontynuował walkę z przedstawicielami nowej władzy, coraz bardziej radykalizując swoje działania. We wrześniu tamtego roku został mianowany zastępcą majora Henryka Dekutowskiego (ps. „Zapora”). Ukrywał się już wówczas w bunkrze, wybudowanym pod stodołą stojącą na terenie prywatnego gospodarstwa w ówczesnej miejscowości Dąbrówka – lokalizacja tego schronienia została wkrótce odkryta przez komunistów. Przyczynił się do tego były współpracownik Brońskiego, Franciszek Kasperek (ps. „Hardy”), który po 1947 roku zasilił szeregi UB . Pomógł ująć Zygmunta Liberę (ps. „Babinicz”), zastępcę Brońskiego. Ubecy poddali Liberę torturom i zdobyli od niego kluczowe informacje. W konsekwencji, 21 maja 1949 toku „Uskok” został osaczony w swojej kryjówce – przez funkcjonariuszy MO, UB i KBW. Przyczyną jego śmierci był wybuch granatu. Ciało przewieziono do Lublina, gdzie zidentyfikowała je rodzina.

W 2004 roku IPN opublikował pamiętnik, który Broński prowadził, przebywając w bunkrze. Z kolei od maja 2006 roku w miejscu śmierci „Uskoka” znajduje się upamiętniający go pomnik.