Trwa remont zabytkowych obiektów Muzeum Nadwiślańskiego

W związku z tym, że według powziętych planów prace powinny zakończyć się niebawem, postanowiliśmy dowiedzieć się, jaki jest aktualny etap robót.

Od 2017 roku Muzeum Nadwiślańskie prowadzi remont pięciu swoich zabytkowych obiektów. Konieczność dokonania modernizacji wpłynęła na tryb pracy Muzeum – pracownicy niektórych muzealnych działów korzystają z gościny puławskiego Pałacu Czartoryskich. W samym Kazimierzu zaś remontowane obiekty są z oczywistych względów zamknięte. Planowe prace mają zakończyć się we wrześniu tego roku. Czy rzeczywiście można się tego spodziewać – o to zapytaliśmy Magdalenę Postępską, zastępcę dyrektora ds. działalności podstawowej Muzeum Nadwiślańskiego.

– To remont przy obiektach zabytkowych, a te obiekty wciąż przynoszą nam pewne niespodzianki. O ile w przypadku czterech z pięciu budynków możemy mówić, że remont faktycznie zostanie skończony do września, o tyle inaczej ma się rzecz ze spichlerzem Ulanowskiego. To jest obiekt, mówiąc oględnie, trudny – być może właśnie ze względu na niego, będziemy myśleć o przedłużeniu wszystkich prac remontowych.

A oto, na jakim etapie są prace we wspomnianych czterech budynkach. Pochodzący z XIX w. dom wójtowski z Modliborzyc (siedziba muzealnego Archiwum i Biblioteki oraz pracowni edukacyjnych i biur Oddziału Przyrodniczego) ma nowe pokrycie dachowe, izolację zewnętrzną i wewnętrzną, zyskał nowe instalacje. Najbardziej widoczna zmiana to odnowiona elewacja, a obecnie trwa renowacja stolarki okiennej i drzwiowej.

Zbudowany w 2 połowie XVIII w. dwór z Gościeradowa (siedziba Manufaktury Muzealnej czyli Działu Edukacji MNKD) zyskał nową konstrukcję dachową wraz z pokryciem z gontu; zewnętrzne i wewnętrzne izolacje oraz nowe instalacje. Obecnie trwają prace wykończeniowe we wnętrzu budynku.

Dom Marii i Jerzego Kuncewiczów nazywany „Willą pod Wiewiórką” ma nowe pokrycie dachowe oraz instalacje wodno-kanalizacyjno-elektryczne. Na posesji odbudowano zniszczony budynek gospodarczy, na którym obecnie układany jest gont. Zakończona została renowacja opoki (są z niej wykonane taras, przyziemie, murki, patio). Została z niej również zrekonstruowana znajdująca się na patio studnia.

W manierystycznej Kamienicy Celejowskiej zostały wzmocnione fundamenty oraz wykonano iniekcje. Trwa wymiana belek stropowych i układanie instalacji oraz przykrywanie gontem dobudówki oraz oczyszczanie elewacji. Na dziedzińcu został wzniesiony budynek gospodarczy. Warto dodać, że po zakończeniu prac konserwatorsko-remontowych, nowym blaskiem zalśnią płaskorzeźby, umieszczone na fasadzie Kamienicy.

Jak widać, zakres prac jest szeroki, a i dbałość o wysoką jakość wykonania robót może wydłużać okres oczekiwania na zakończenie remontu. Powtórzyła to nasza rozmówczyni:

– Całkowita wartość projektu to przeszło 16 milionów złotych: w tym są zawarte wszystkie prace remontowe, konserwatorskie, budowlane. Same materiały są dosyć drogie, bo mówimy właśnie o remoncie konserwatorskim, co jeszcze raz podkreślam. Trzeba używać takich a nie innych materiałów, substancji zabezpieczających. Chcemy to zrobić w sposób zgodny ze sztuką konserwatorską, tak jak należy. Poczekajmy więc na ten efekt, którego się spodziewamy.

Z uzyskanych przez nas informacji wynika, że prawdopodobnie, w tym sezonie turystycznym, remontowane obiekty nie zostaną jeszcze udostępnione turystom. Przypomnijmy, że mowa o pięciu budynkach, to dom wójtowski z Modliborzyc, dwór z Gościeradowa, Dom Marii i Jerzego Kuncewiczów, Kamienica Celejowska i Spichlerz Ulanowskiego. Jesteśmy jednak zdania, podobnie jak władze Muzeum, że warto poczekać jeszcze kilka miesięcy – gdy wszystkie prace zostaną zakończone, będzie można cieszyć oczy w pełni odrestaurowanymi obiektami.